Mamy już 2017 rok, więc warto podsumować rok ubiegły. Wiele razy zmieniałem sprzęt oraz horyzonty muzyczne w których chciałbym się rozwijać. Było mnóstwo inspiracji, pojawiła się masa dobrej muzyki. Najważniejsze albumy 2016 roku to na pewno Metallica – Hardwired to self destruct oraz Meshuggah – The violent sleep of reason. Nie jestem fanem Megadeth więc ichnia Dystopia w żaden sposób mnie nie pociągnęła, a Battles od In Flames ominąłem szerokim łukiem. Bardzo duży wpływ na moją grę wywarł Reborn grupy Feared (swoją drogą album jest naprawdę świetny). Pojawiła się u mnie nowa gitara, sporo nowego sprzętu w tym interfejs Focusrite Scarlett 2i2 oraz od tygodnia dzierżę multiefekt Line6 Amplifi TT, którego demo powinno się za jakiś czas pojawić.

Jeśli chodzi o muzyczne plany na ten 2017 rok, jest ich kilka. Na pewno pojawi się jakieś demo, możliwe również, ze wrzucę coś na polski Youtube. Więcej nie jestem w stanie zdradzić, ponieważ rok dopiero się rozpoczął więc wszystko będzie podawane na bieżąco. Nie wykluczam zrobienia kilku testów sprzętu różnej maści zaczynając od gitar, na piecach kończąc. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

A Wy? Jakie macie plany lub postanowienia? Piszcie!